Pomoc dla powodzian łączy kandydatów
Pierwsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego pokazało, że może to być miejsce uzgadniania stanowisk w najważniejszych dla Polski sprawach.
W kolejce czeka cały katalog problemów, którymi RBN powinna się zająć: lekcja z greckiego kryzysu dla Polski, pomysły na bezpieczeństwo finansowe państwa i zmniejszenie długu i deficytu. Są też takie zgadnienia, jak bezpieczeństwo energetyczne czy zagrożenia dla gospodarki związane z pakietem klimatycznym.
- Chodzi o to, by rozmawiać o sprawach wspólnych i uzyskać coś, co można określić mianem politycznego minimum w kwestiach bezpieczeństwa państwa - mówił marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, wręczając nominacje członkom rady.
Wczoraj rada zajęła się tym, co najbardziej palące - powodzią. Marszałek Komorowski chciał uzyskać podczas niego akceptację dla swojego pomysłu specustawy powodziowej. Miałaby ona zawierać ułatwienia przy wykupie gruntów na budowę wałów przeciwpowodziowych czy zbiorników retencyjnych. Marszałek chciałby też, by w innych aktach prawnych znalazły się przepisy o restrykcyjnym egzekwowaniu zakazu budowy na terenach zalewowych.
W tej sprawie usłyszał od opozycji wstępne "tak". Ale politycy PiS i PSL podkreślali, że priorytety są zupełnie inne. - Pierwszą sprawą, jaką powinna się zająć Rada Bezpieczeństwa Narodowego, jest pomoc tym, którzy zostali poszkodowani, i tym, którzy będą. I myślę, że rada powinna zająć się tylko tym - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński przed obradami. Była to jego pierwsza wymiana zdań z dziennikarzami w kampanii wyborczej. Krótka, bo na inne pytania nie chciał odpowiadać.
PiS zapowiedziało zgłoszenie ustawy o pomocy dla ofiar katastrof. Ma być ona uchwalana równolegle do ustaw proponowanych przez marszałka Komorowskiego. PSL i PiS proponują przełożenie dyskusji o lekcji z powodzi na przyszłość. - Nie może być tak, że Polska, gdzie ilość wody na głowę mieszkańca jest najmniejsza w Europie, jest nękana powodziami - zaznaczył Kaczyński.
Sprzeciw wobec pomysłów Komorowskiego zgłosił koalicjant. - To jest moment, gdy siły i środki trzeba skupić na działaniu ratowniczym, na działania systemowe przyjdzie czas później - mówił wicepremier Waldemar Pawlak.
Kolejny test rada przejdzie za tydzień. Jej członkowie mają się zapoznać z raportem BBN i wnioskami ze smoleńskiej katastrofy.
@RY1@i02/2010/098/i02.2010.098.000.006a.001.jpg@RY2@
Fot. Artur Chmielewski
Jarosław Kaczyński: RBN powinna teraz zająć się powodzią
Grzegorz Osiecki
grzegorz.osiecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu