Dziennik Gazeta Prawana logo

Platforma nie chce już likwidacji Senatu

29 czerwca 2018

W 2004 r. Platforma zebrała ponad 700 tys. podpisów pod żądaniami m.in. jednomandatowych okręgów w wyborach do Sejmu i likwidacji Senatu.

Tymi projektami Sejm nigdy się nie zajął. Dziś PO proponuje zaś, by w okręgach jednomandatowych wybierać, ale nie posłów, a senatorów.

Co chce zmienić Platforma? Dziś senatorowie wybierani są w 41 okręgach: dwu-, trzy- czy czteromandatowych. Platforma proponuje, żeby stu senatorów było od teraz wybieranych w stu okręgach wyborczych. Z tego też powodu duże miasta byłyby dzielone na kilka okręgów. Ponieważ PO zależy na szybkich zmianach, projekt ustawy może trafić do komisji nadzwyczajnej jeszcze w tym miesiącu. - Chcemy, by przyszłoroczne wybory do Senatu zostały przeprowadzone już według nowych zasad - zapowiada szef komisji Waldy Dzikowski z Platformy Obywatelskiej. Oficjalnie PO przekonuje, że to nie rezygnacja z postulatów sprzed sześciu lat, a "produkt zastępczy". Bo likwidacja Senatu wymaga zmiany w konstytucji, a bez głosów PiS tego się nie da zrobić. Łatwiej więc zwykłą ustawą, czyli zmieniając ordynację wyborczą, wprowadzić choć niewielkie zmiany - argumentują politycy rządzącej partii. Nic dziwnego - mała zmiana nie wzbudza wielkich kontrowersji w innych partiach. Wszystko wskazuje na to, że przyjęcie jej może oznaczać faktyczną rezygnację z pomysłu likwidacji Senatu. Bo jeśli przepisy wejdą w życie, zostaną wyznaczone nowe granice okręgów, a Państwowa Komisja Wyborcza wprowadzi nowe zmiany w systemie wyborczym, trudno będzie w kolejnej kadencji robić następną rewolucję.

Na propozycjach z 2004 r. Platforma zdobyła popularność. Dziś uważa je za zbyt radykalne. Tak było też z pomysłem zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu. Ostatnio PO zgłosiła projekt ustawy o fundacjach politycznych, która taki system finansowania tylko cementuje. Tymczasem nie brakuje chętnych, by przejąć pomysł likwidacji Senatu. Dzisiaj chce tego PSL. Co łączy ludowców z Platformą sprzed lat? Także nie mają swoich przedstawicieli w tej izbie.

Jedynymi ludźmi, którzy pamiętają o wielkiej akcji "4 razy TAK" Platformy, zdają się członkowie obywatelskiego Stowarzyszenia na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Zamierzają skarżyć Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Powód? Parlament nigdy nie rozpatrzył wniosku o referendum w sprawie zmian w konstytucji. Wniosku, pod którym podpisy zbierali m.in. dzisiejszy premier, marszałek Sejmu czy szef klubu PO. Oprócz likwidacji Senatu i jednomandatowych okręgów w wyborach do Sejmu, Platforma, a z nią kilkaset tysięcy Polaków, żądali zniesienia immunitetu parlamentarnego i zmniejszenia liczby posłów do 320.

@RY1@i02/2010/059/i02.2010.059.000.004a.001.jpg@RY2@

Fot. Damian Ruciński/Reporter

Zbieranie podpisów przez PO pod projektem w sprawie zniesienia Senatu - 2004 r.

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.