Pałac Prezydencki podejrzewa Moskwę o złe intencje
Lech Kaczyński w Katyniu? Nic o tym nie wiem - tak w sobotę ambasador Rosji w Polsce Władimir Grinin miał skomentować zapowiedź, że polski prezydent chce wziąć udział w kwietniowych uroczystościach 70. rocznicy mordu.
Rosyjski dyplomata stwierdził, że nie słyszał o liście w tej sprawie, jaki Kancelaria Prezydenta przesłała na jego ręce. Współpracownicy Lecha Kaczyńskiego zareagowali zdecydowanie i podejrzewają Rosjan o złe intencje. - To oczywista nieprawda. Rosyjski ambasador włącza się w sprawy wewnętrzne w Polsce. Pytam pana ambasadora: czemu wprowadza w błąd polską opinię publiczną? - denerwował się wczoraj w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu ZET szef BBN Aleksander Szczygło. - Taki bałagan mają? Nie wiedzą, że przyszedł list od prezydenta - dodawał.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.