Medialna koalicja pisze razem ustawę
PiS i SLD chcą wspólnie pracować nad projektem ustawy medialnej, który przygotowała lewica.
Niedługo mają ruszyć rozmowy ekspertów obu partii w tej sprawie. Ustawa nie będzie jednak miała szans bez poparcia ludowców, a ci czekają na projekt przygotowany przez twórców.
Projekt SLD zakłada likwidację abonamentu i finansowanie mediów publicznych z odpisów od CIT i PIT. Pieniądze do TVP i Polskiego Radia miałyby trafiać z budżetu za pośrednictwem KRRiT. Media publiczne otrzymywałyby rocznie ponad 900 mln zł, czyli prawie tyle, ile wynosiły wpływy z abonamentu w 2007 r. - Niewykluczone, że po wyeliminowaniu wątpliwości dotyczących konstytucyjności niektórych przepisów moglibyśmy złożyć wspólny projekt - powiedziała wczoraj w TVP Info Grażyna Gęsicka, szefowa klubu parlamentarnego PiS. - Nikogo nie wyróżniamy, chcemy na ten temat rozmawiać ze wszystkimi ugrupowaniami. PiS jako pierwsze odpowiedziało na naszą propozycję - tłumaczy Jerzy Wenderlich z SLD. Czy wspólny projekt ustawy ma szanse na przyjęcie go przez parlament? - Wszystko zależy od PSL. Jesteśmy już po pierwszych rozmowach z tą partią. Wygląda na to, że ludowcy są otwarci na rozmowy. W tej dziedzinie zachowują się o wiele bardziej odpowiedzialnie niż PO - mówi Gęsicka. Jednak wczoraj Stanisław Żelichowski, przewodniczący klubu parlamentarnego PSL, zapowiedział, że ludowcy nie są zainteresowani i czekają na ustawę twórców. Ten projekt ma być gotowy na wiosnę.
Anna Nalewajk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu