Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozsypana układanka

1 lipca 2018

Donald Tusk podjął karkołomną decyzję. Zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę, choć był kandydatem naturalnym i oczywistym. Tusk argumentuje, że wybrał władzę realną, odrzucając zaszczyty i prestiż. Ale faktem jest, że uchylił się przed szczególną weryfikacją, jaką dla polityka są wybory prezydenckie.

Co z tego wyniknie dla PO i samego Tuska? Jeżeli argumentacja Tuska zostanie przyjęta, opracowany plan może się powieść. Utrzymać kontrolę nad partią i poprowadzić ją do wyborów parlamentarnych w 2011 roku. Pozostanie Tuska w partii Platformę zabetonuje. Zysk może być podwójny: i prezydent z PO, i kontynuacja rządów po wyborach do Sejmu.

Ale równie dobrze wczorajsza decyzja Tuska może być przyjęta jak zawracanie kijem Wisły. Bo idzie jednak w poprzek oczekiwań. Łamie wcześniejsze deklaracje. Bo wisi nad nią cień komisji śledczej, która wyjaśnia, czym była afera hazardowa. Opozycja już to wykorzystuje: to czysta kalkulacja, w której dopuszczając możliwość ponownej porażki, Tusk wybiera wariant dla siebie bezpieczniejszy. W miarę prosta układanka prezydencka rozsypała się. Ale niezależnie od tego, jak zostanie teraz poskładana, pamiętać trzeba, że do dnia zgłaszania oficjalnych kandydatur jest jeszcze wiele miesięcy. I wszystko się może jeszcze kilka razy zmienić.

@RY1@i02/2010/020/i02.2010.020.000.002b.001.jpg@RY2@

Cezary Bielakowski

Cezary Bielakowski

cezary.bielakowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.