Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Donald Tusk przyspiesza decyzję o kandydowaniu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na przełomie lutego i marca premier Donald Tusk poinformuje, czy wystartuje w wyborach prezydenckich.

Politycy PO twierdzą, że szef rządu chce przed podjęciem decyzji wiedzieć, czy realne jest uszczuplenie kompetencji prezydenta, jakie zaproponował w tezach do konstytucji. Gdyby było - mówią nasi rozmówcy - może nie kandydować.

- W dużej mierze to, czy Donald Tusk będzie ubiegał się o prezydenturę, zależy od tego, w którą stronę potoczą się prace nad zmianami w konstytucji. Jeśli nasz pomysł na ograniczenie kompetencji prezydenta będzie miał szanse na realizację, to będziemy się tego trzymać i odpowiednio modyfikować decyzje personalne - mówił nam wczoraj polityk z kierownictwa PO. A inny przyznał: - Póki jest choć cień szansy, że uda się wprowadzić system kanclerski, ostatecznej decyzji premiera w sprawie startu nie będzie.

Niepewność wyborców

Ale trzymanie w niepewności własnej partii i wyborców nie jest korzystne. Przy okazji każdego sondażu prezydenckiego pojawia się dyskusja, czy Tusk wystartuje, czy nie. A jeśli nie wystartuje, to kto będzie kandydatem PO. - Na pewno nie będziemy działać pod żadną presją - zapowiada twardo wiceszef klubu PO Sławomir Nowak. Ale to właśnie on w niedzielę w audycji Moniki Olejnik w Radiu ZET powiedział, że decyzja premiera to kwestia dni, najdalej tygodnia. Wczoraj jednoznacznie dementował, że chodzi nie o tydzień, a tygodnie.

Politycy PO nie kryją, że właśnie pod presją ciągłych pytań zmieniony został pierwotny scenariusz, który zakładał, że decyzja Donalda Tuska zostanie ogłoszona na majowej konwencji Platformy. Decyzję tę poznamy o wiele wcześniej. - Myślę, że będzie to, zgodnie z zapowiedziami premiera, koniec zimy - zaznacza Nowak. Kalendarzowa zima kończy się 22 marca, ale premier nie będzie czekał tak długo. Według naszych rozmówców to dlatego, że już na przełomie lutego i marca będzie jasne, czy zmiany w konstytucji mają szanse na realizację, czy nie.

Mniejsza władza prezydenta

Tezy do ustawy zasadniczej opracowane na podstawie projektu byłych przewodniczących Trybunału Konstytucyjnego pod koniec ubiegłego tygodnia trafiły do marszałka Bronisława Komorowskiego. Opracował je szef doradców premiera Michał Boni z pomocą konstytucjonalistów spotykających się regularnie w kancelarii premiera. Propozycje zakładają ograniczenie władzy prezydenta, przede wszystkim przez osłabienie siły jego weta. Dziś potrzebna jest do tego większość trzech piątych posłów obecnych na sali. Platforma chce, by do ponownego uchwalenia ustawy wystarczała stabilna rządowa większość, czyli 231 głosów w Sejmie. W tezach pojawiła się też możliwość nowego uprawnienia dla rządu - wydawania rozporządzeń z mocą ustawy, jeśli chodzi o obszar implementowania prawa unijnego. Takie rozporządzenie w ciągu trzech miesięcy musiałby zatwierdzić Sejm.

Co marszałek Komorowski zrobi z tezami z kancelarii premiera? Najprawdopodobniej przedstawi je Prezydium Sejmu, by to ono przedstawiło go wraz z wnioskiem o powołanie komisji konstytucyjnej. Jeśli ten plan się nie powiedzie, projekt zgłosi klub Platformy. Dziś ma o tym rozmawiać na swoim posiedzeniu. - Może zapaść decyzja o zbieraniu podpisów pod projektem - przyznaje Andrzej Halicki, rzecznik klubu.

Politycy PO przyznają, że gdyby udało się tak zmienić konstytucję, by wprowadzić system kanclerski, Tusk raczej kandydować nie będzie. A taka sytuacja nie zaskoczy Platformy. Na taką ewentualność rezerwowymi kandydatami "pierwszego wyboru" są Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski. Ostatnio w PO poważnie analizowane były wyniki sondażu, z którego wynikało, że w II turze z Lechem Kaczyńskim szanse na zwycięstwo ma nie tylko szef rządu, ale każdy inny kandydat PO.

@RY1@i02/2010/012/i02.2010.012.000.005a.001.jpg@RY2@

Trzymanie wyborców w niepewności nie jest korzystne dla Donalda Tuska

Fot. Robert Szwedowski/SE/East News

Marcin Graczyk

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.