Przywrócić PiS do komisji
W sprawie komisji hazardowej i udziału w niej przedstawicieli opozycji PO zachowuje się jak samochody w Warszawie w czasie wczorajszej zamieci. Od krawężnika do krawężnika, trochę bokiem, nieco do przodu, ale w sumie i tak w miejscu. Jeśli w tym szaleństwie jest jakaś metoda, to nawet wszystko wybaczający wyborca Platformy może się pogubić. Z jednej strony mamy informację, że premier, Drzewiecki i Chlebowski jeszcze w styczniu chcą stanąć przed komisją. Pięknie. Ale z drugiej, niemiłosiernie przeciąga się spór o powrót do komisji dwojga przedstawicieli PiS - a tu Gowin staje ostro naprzeciw Schetyny (który grozi dyscypliną klubową). Premier powtarza, że komisja ma wyjaśnić wszystko i szybko, ale marszałek Komorowski rzuca, że nigdy mu się ta komisja nie podobała i że może PSL złożyłoby litościwie wniosek o jej rozwiązanie. Wniosek, który, jak rozumiem, PO chętnie poprze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.