Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Niskie wydatki to niskie podatki

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Żaden polityk nie chce się narazić, zabierając nam pieniądze. Woli zabierać tym, którzy dopiero się urodzą. Jednak taka taktyka w obecnym kryzysie staje się przestarzała - kolejne kraje UE boleśnie spadają na ziemię. Rządy nie chcą ciąć, bojąc się nastrojów społecznych. Nowe pokolenia już zadłużyliśmy... Co robić?

Pieniądze, którymi można zatkać dziurę budżetową, dosłownie leżą na ulicy (np. Świętokrzyskiej - Ministerstwo Finansów, Alei Szucha - MEN, Krakowskim Przedmieściu - Kultury i Dziedzictwa Narodowego... itd.). PRL pod koniec lat 80. był w stanie prowadzić niebywałą kontrolę nad obywatelem przy pomocy 150 tys. urzędników. Czemu III RP ma ich już pół miliona?! Wielu polityków, również z PO, tak chętnie zapewnia o potrzebie deregulacji gospodarki i zmniejszenia roli administracji. Ale młody człowiek nie ma prawa zostać nauczycielem bez specjalnego zezwolenia. Dyrektor szkoły nie umie sam ocenić kwalifikacji kandydata? Rządzący nie łączą barier stawianych szukającym pracy z wysokim bezrobociem, zwłaszcza wśród młodych.

Donald Tusk i jego partia za bardzo wsiąkli już w biurokrację. Wolą w ramach oszczędności likwidować ulgi - prorodzinne, internetowe, i inne, które tak rujnują nasz budżet... Nawet z komentarza Pawła Jabłońskiego (prawicowa "Rzeczpospolita") dowiedziałem się, że "mamy ulgi podatkowe, które nikogo i niczego nie wspierają", a plan reform Donalda Tuska jest odważny i niezbędny. Wydatki rujnują budżet, nie ulgi. Ulgi podatkowe wspierają podatnika, dlatego są korzystne - mają tylko tę wadę, że bywają skomplikowane, a wówczas są prezentem dla zatrudniających księgowych firm, nie dla zwykłych ludzi. Najfajniej gdybyśmy wszyscy mogli mieć jednakową, potężną ulgę: prosty i jednolity system podatkowy oparty na zasadzie "jak najwięcej zostawić", a nie "jak najskuteczniej zabrać". Wydatki rządowe zbyt łatwo prezentowane są jako wydatki absolutnie niezbędne, nawet niedyskutowalne. Skoro nie ma na nie pieniędzy, są to wydatki zbędne i już.

@RY1@i02/2011/223/i02.2011.223.18600020b.101.jpg@RY2@

Wojciech Górski

Jan Wróbel

Jan Wróbel

dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.