Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

W resortach gospodarczych kontynuacja

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Polityka

Gospodarka, polityka energetyczna i finanse publiczne - te rządowe priorytety widać w ministerialnych nominacjach. Choć nowi ministrowie przejmują swoje urzędy tuż po zaprzysiężeniu, to faktycznie zaczną pracę w poniedziałek.

O polityce kontynuacji świadczy to, że na swoim fotelu pozostał Jacek Rostowski, główny doradca premiera w sprawach gospodarczych. Największą niewiadomą wśród nominacji jest Sławomir Nowak, o jego doświadczeniach z infrastrukturą niewiele wiadomo. Już jednak wyznacza sobie cele. Pytany przez nas, ile czasu na koniec kadencji będzie trwała podróż pociągiem na linii Warszawa - Gdańsk, odpisał krótko w SMS-ie: 2,20. Zdaniem ekspertów to akurat możliwe.

Jednak w większości resortów gospodarczych nie ma rewolucyjnych zmian. Rządzić będą politycy, którzy są ekspertami w swoich dziedzinach. Mikołaj Budzanowski w Ministerstwie Skarbu i Marcin Korolec w resorcie środowiska są też poważną przeciwwagą PO dla Ministerstwa Gospodarki pod wodzą Waldemara Pawlaka. Te nominacje świadczą, że rząd stawia na politykę energetyczną, liberalizację rynku gazowego, wydobycie gazu łupkowego i politykę klimatyczną. Korolec to ekspert od spraw klimatycznych, a to one będą jednym z głównych wyzwań w najbliższych latach, bo na skutek zmian polityki redukcji emisji CO2 ceny energii mogą wzrosnąć o 20 proc. - Mamy kłopoty gospodarcze na świecie i w związku z tym musimy dbać o środowisko, uwzględniając potrzeby wzrostu gospodarczego - mówi nam nowy minister środowiska. Jego osoba pozwala zrezygnować Tuskowi z forsowania pomysłu utworzenia nowego resortu energetycznego, na co nie chciał się zgodzić Pawlak. Resortowi środowiska podlegają w tej chwili koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego, a ewentualna kontrakcja przeciwników wydobycia tego gazu skoncentruje się na sprawach ochrony środowiska. Tu zachowanie naszego resortu w Brukseli i ewentualne próby zablokowania niekorzystnych dla Polski rozwiązań będą najważniejsze.

Sprawą gazu łupkowego zajmie się także Mikołaj Budzanowski. Do tej pory w ramach resortu skarbu nadzorował spółki paliwowe i surowcowe oraz przemysł obronny. To Budzanowski bezpośrednio nadzoruje budowę terminalu LNG w Świnoujściu, rozbudowę sieci gazociągów i polskie spółki szukające gazu łupkowego.

Funkcję rządowego stratega traci Michał Boni, nowy minister administracji i cyfryzacji. Ale utworzenie tego resortu i powierzenie go Boniemu oznacza rewolucję dotychczasowego systemu, przez który przepływały miliardy złotych. Głównym rozgrywającym w informatyzacji państwa przez ostatnie pięć lat był dotąd minister spraw wewnętrznych, a eksperci zgodnie nazywają je czasem straconym. Porażką okazały się sztandarowe projekty, na które już wydano setki milionów złotych, jak np. ePUAP. Boni ma to naprawić.

Z wymiarem sprawiedliwości zmierzy się Jarosław Gowin, uznany za najbardziej kontrowersyjną nominację w nowym rządzie. Premier chwalił go za "szajbę deregulacji", ale nawet Gowin nie ma pewnego miejsca w rządzie. - Idą trudne czasy, to rząd zderzaków; nikt nie przyszedł tu z definicji na cztery lata. Jeśli nie da rady, szybciej pożegna się ze stanowiskiem - oświadczył Tusk, dodając, że sam jest zderzakiem.

Anna Gielewska

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.