Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Rząd powinien poprawić ustawę o grach hazardowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Bezpieczeństwo

Policjanci i celnicy rygorystycznie stosują ustawę hazardową i dokonują nalotów na organizatorów gry w pokera, nawet gdy stawką nie są pieniądze. - Pomyślimy, jak zalegalizować grę w pokera sportowego - zapowiada Jacek Kapica, szef służby celnej.

W ostatnim tygodniu funkcjonariusze przeprowadzili wiele nalotów na lokale, w których można było zagrać w pokera bez pieniężnych wygranych. - Aktywność celników w poszukiwaniu graczy w pokera gwałtownie wzrosła. Czekają nas więc dwa rozwiązania: zejść do podziemia lub w ogóle zrezygnować z gry i zamiast tego jeździć choćby do Czech, gdzie nie ma prawnych przeszkód - mówi Jan Pruszkowski z Polskiego Związku Pokera.

Spektakularne rozmiary miał nalot urządzony w poniedziałek na restaurację Ceremonia w Szczecinie. Obchodzący 50. urodziny mężczyzna zaprosił 100 osób i zorganizował dla nich turniej pokera, w którym wygraną był puchar. Zabawę przerwało 60 policjantów i celników. - To szaleństwo, ale takie jest prawo. Nas ta operacja kosztowała kilkanaście tysięcy złotych i wielu policjantów oderwanych od poważniejszej pracy - przyznaje wysoki rangą oficer zachodniopomorskiej policji.

Zgodnie z przepisami ustawy hazardowej kilkanaście osób usłyszało zarzut jej łamania i zostało ukaranych mandatami, a jubilatowi, który był organizatorem nielegalnej imprezy, grozi nawet do trzech lat więzienia.

- Zastanawiamy się, jak stworzyć warunki dla rozgrywek pokera sportowego. To temat, który rozważamy przy następnej nowelizacji ustawy o grach hazardowych - tłumaczył wczoraj Jacek Kapica.

Policjanci nieoficjalnie przyznają, że ustawa rodzi tylko problemy: - Branża schodzi do podziemia lub ucieka do internetu. My ponosimy koszty zasadzek, inne państwa zarabiają - mówi funkcjonariusz Komendy Głównej Policji. Jednak dotąd premier Donald Tusk odrzucał możliwości zmiany restrykcyjnej ustawy.

Robert Zieliński

Sylwia Czubkowska

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.