Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Kto wpadł na ten pomysł?

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Telewizyjne spoty wyborcze zazwyczaj wyglądają tak: "przypadkowy" bohater opowiada, jak mu jest dobrze i jak dziękuje za to obecnie rządzącym. Opozycja odwraca sytuację: bohater mówi, jak jest źle, a politycy obiecują, że to zmienią. Spoty w internecie to już zupełnie inna bajka.

Łukasz Wabnic z SLD reklamuje się tak: seksowna blondynka idzie do swojego samochodu na podziemnym parkingu. Zaczepia ją grupa łysych z bejsbolami. Wtedy nagle pojawia się on, Łukasz Wabnic, i kilkoma kopniakami unieszkodliwia bandziorów. Po akcji niespodziewanie blondynka, chcąc mu podziękować za uratowanie, odchyla dekolt bluzki. Polityk kwituje to słowami: "Nie, zrobiłem to bezinteresownie. Choć w sumie... możesz oddać na mnie swój głos".

Inną muzyczną drogę, obrał Jędrzej Wijas, również z SLD. Wyborcze postulaty kandydat prezentuje, growlując z deathmetalową kapelą w tle. Zupełnie inny kierunek obrał Eryk Smulewicz z PO. W rytmie disco zespół śpiewa: "Więc i ty także baw się pięknie/I na wybory biegnij chętnie/Dziś na Eryka głosuj bo/Eryk Smulewicz fajny chłop". Eryk stoi z zespołem na scenie w dyskotece, niestety wygląda, jakby był w tanecznym klubie pierwszy raz w życiu. W rytmie rap zachęca do głosowania na siebie samorządowiec z Kołobrzegu - Marek Hok.I nie jest to rap najwyższych lotów.

Wszystkich przebija jednak Ryszard Listwan z PO. Kandydat chce zwrócić uwagę na trudny dialog między pokoleniami. Wykorzystuje do tego synów. Siedzi z nimi przed kamerą. Na rozkręcającą zaczepkę ojca "Zadawajcie mi pytania" synowie przez kilkadziesiąt sekund milczą. Wreszcie jeden z nich nieśmiało pyta: "Kto wpadł na pomysł robienia tego filmu?".

Szkoda, że takie perełki pojawiają się tylko podczas kampanii...

WP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.