Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałbrzyska strefa pod nadzorem PSL

27 czerwca 2018

Wicepremier Waldemar Pawlak jest przewodniczącym komisji trójstronnej. I jak sam podkreśla - wielkim miłośnikiem dialogu. To dało o sobie znać, gdy związkowcy w JSW postawili rząd pod ścianą, żądając kokosów za zgodę na giełdowy debiut spółki. Pawlak też go blokował, domagając się dialogu z załogą. Górnicy swoje dostali i wycena spółki będzie mniejsza, niż zakładał rząd. Teraz wicepremier ma znów okazję wykazać się zdolnością do dialogu - na własnym podwórku. Resort bez podania przyczyn podziękował szefom Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, mianując na ich miejsce osoby o wątpliwych kompetencjach w dziedzinie kontaktów z inwestorami. Za to kojarzone z PSL. Choć "kojarzone" to złe słowo na określenie kogoś, o kim na stronie PSL piszą "nasza koleżanka" i kto startował z list ludowców w wyborach.

Samorządowcom pewnie by to nie przeszkadzało, gdyby nie fakt, że jedna z nich szefowała ośrodkowi doradztwa rolniczego, a druga po roku zarządzania legnickim ZUS została zdymisjonowana za doprowadzenie go na ostatnie miejsce w wewnętrznym rankingu. Teraz te osoby mają pomagać w negocjacjach z koncernami typu Toyota czy General Electric. Tym razem więc gminy powiedziały "dość". 46 samorządów ze strefy, w której pracuje ponad 30 tys. osób, nie chce się zgodzić na to, aby jak za czasów SLD "Staszek sprawdzał się w biznesie". Chodzi im o konkretne korzyści: półtora tysiąca miejsc pracy i kolejne zainwestowane miliardy złotych. Ruch należy do Pawlaka. Bo jeśli chce dialogu, powinien ustąpić.

@RY1@i02/2011/115/i02.2011.115.000.002f.001.jpg@RY2@

Grzegorz Osiecki

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.