Maleją szanse na szybki budżet
Związki zawodowe i pracodawcy nie zaopiniowali wczoraj projektu budżetu. To oddala szansę jego przyjęcia przed wakacjami, tak jak chciał rząd.
- Związki zawodowe nie ustaliły stanowiska w sprawie projektu budżetu na 2012 roku - przyznał w czwartek członek prezydium Komisji Krajowej "Solidarności" Henryk Nakonieczny. Opinii nie przygotowali także pracodawcy. To stawia pod dużym znakiem zapytania plany rządu, zgodnie z którymi przyszłoroczny budżet powinien być gotowy już w lipcu. "DGP" pisał o tym już w poniedziałek.
Wczoraj oficjalnie minął termin, jaki rząd dał partnerom społecznym zasiadającym w Komisji Trójstronnej na przygotowanie opinii na temat projektu budżetu. Sam rząd wstępnie przyjął go 5 maja, a do komisji wysłał następnego dnia. Przewiduje on m.in. deficyt w maksymalnej wysokości 35 mld zł, podwyżki dla nauczycieli od września 2012 roku (o 3,8 proc.), a także zamrożenie płac w budżetówce. Emeryci mają za to otrzymać ponad 4 proc. podwyżki.
Nakonieczny, który jednocześnie jest przewodniczącym zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Komisji Trójstronnej, przyznał, że związkowcy nie ustalili wspólnego stanowiska, ponieważ OPZZ postanowiło nie wydawać opinii. Co więcej, wspólnego stanowiska nie wypracowali także pracodawcy. - Jesteśmy na etapie rozmawiania w Komisji Trójstronnej o zgodzie na wcześniejsze procedowanie nad budżetem, natomiast kwestii merytorycznych na tym etapie nie rozważamy - mówi Adam Ambrozik reprezentujący Pracodawców RP.
Zgodnie z terminami zawartymi w ustawie o Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dialogu społecznego strony pracowników i pracodawców mają sześć dni roboczych na wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie projektu budżetu. Dodatkowo każda ze stron miała kolejne trzy dni (czyli do 19 maja) na przedstawienie swoich stanowisk. Ustawa mówi, że jeżeli to się nie uda, każda z organizacji reprezentowanych w Komisji Trójstronnej ma kolejne dwa dni robocze. Termin ten upływa 23 maja. Wątpliwe jest jednak, aby tego dnia pracodawcy i związki wypowiedzieli się na temat budżetu.
ŁUKASZ BĄK, PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu