Gorący finał mundurówek
Policyjni związkowcy są skłonni do ustępstw w sprawie reformy emerytur mundurowych. Jak wynika z informacji "DGP", zgodzą się na 25-letni staż pracy i ustalenie wieku emerytalnego na 50 lat.
Wcześniej związki domagały się wariantu 20/50, teraz zmieniły zdanie. - Propozycja rządu 25 lat stażu w zasadzie sankcjonuje nasze ustalenia - mówi nam szef Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Antoni Duda.
Nie wiadomo jednak, czy rząd nie zażąda dalszych ustępstw, np. wprowadzenia wieku emerytalnego na poziomie 55 lat. Na ostatniej prostej usztywnił stanowisko. Zapowiedział, że jeśli związki nie zaakceptują jego propozycji, po wyborach funkcjonariusze zostaną włączeni do powszechnego systemu emerytalnego.
Stanowisko rządu wsparła Rada Gospodarcza przy premierze. Wytknęła, że obecny system emerytur mundurowych jest drogi i nieefektywny, a jego beneficjenci odchodzą na emerytury w bardzo młodym wieku. Także z Kancelarii Prezydenta, która organizuje dzisiaj debatę o systemie emerytalnym, płyną sygnały o poparciu zmian.
Związkowcy czują się przyciśnięci do muru. Dzisiaj wyślą pismo do premiera Tuska, w którym bronią odrębnego systemu emerytalnego służb mundurowych i krytykują materiał rady.
Jak się skończy ta rozgrywka, okaże się jutro, kiedy nastąpi końcowa runda negocjacji między rządem a związkowcami.
Anna Gielewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu