Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Boni uległ związkowcom

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

- Akceptuję propozycję powrotu do składki w wysokości 4,5 - 5 proc. Przekonuje mnie do tego merytoryczna dyskusja - powiedział minister Michał Boni po spotkaniu ze związkowcami na temat OFE. Ale dodał, że ten poziom składka może osiągnąć nie za dwa lata, lecz pod koniec dekady.

Z kolei Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" przedstawiła wczoraj plan alternatywny: obniżka składki do 3,5 proc. i tylko na dwa lata, które rząd ma wykorzystać na zmiany w finansach publicznych, takie jak zniesienie przywilejów emerytalnych, zwiększenie efektywności wydatkowanych na cele społeczne pieniędzy z budżetu, poszerzenie bazy podatkowej.

- Jesteśmy jednak elastyczni i jeśli rząd udowodni, że potrzebuje np. trzech lat, to nie będziemy protestować - mówi Jeremi Mordasewicz z Lewiatana. Ale i tak postulaty Lewiatana nie mają żadnych szans.

Jakie szanse ma pomysł Boniego? W projekcie skierowanym do konsultacji założono, że do OFE od kwietnia trafiać będzie 2,3 proc., składki, a nie jak teraz 7,3 proc. potem stopniowo proporcje będą zmieniane na korzyść OFE. Ostatecznie od 2017 r. do OFE miałoby trafiać 3,8 proc. I na takim modelu swoje plany obniżania długu finansów publicznych oraz deficytu szykuje na kolejne lata resort finansów. Pracami nad ustawą kieruje jednak Boni, który przez lata zasiadał w radach nadzorczych towarzystw emerytalnych oraz był ekspertem Lewiatana i zmianom w OFE autorstwa ministrów finansów i pracy był przeciwny. Wczoraj jasno stwierdził, że jest też przeciw jakiejkolwiek dobrowolności członkostwa w OFE. Zmiany takie proponują związkowcy.

ola

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.