W GUS miarka już się przebrała
NADUŻYWANIE UPRAWNIEŃ i nieuzasadnione premie - to tylko niektóre zarzuty wobec Józefa Oleńskiego, do wczoraj prezesa GUS
Do Głównego Urzędu Statystycznego wkroczyli wczoraj agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego - dowiedział się "DGP". Zaraz po zdymisjonowaniu prezesa GUS Józefa Oleńskiego przez premiera. Przyczyny dymisji? - Nie jest tajemnicą, że nasze kontrole wykazały liczne i poważne nieprawidłowości w pracy urzędu - mówi "DGP" minister Julia Pitera, odpowiedzialna za działania antykorupcyjne w rządzie. Do nich należy wypłata 3,5 mln zł etatowym pracownikom GUS na umowy-zlecenia. Do czasu powołania nowego prezesa obowiązki szefa będzie pełnić pierwszy wiceprezes Janusz Witkowski.
Chmury nad prezesem Oleńskim gromadziły się przynajmniej od roku; na przyspieszenie decyzji mógł wpłynąć list wysłany kilka dni temu do premiera przez pracowników urzędu. Opisywali w nim nieprawidłowości, jakie miały tam miejsce, i apelowali: "Jak długo jeszcze prezes GUS i dyrektor generalny będą oceniani w kolejnych kontrolach słowami: niecelowe, opieszałe, nieudolne, niegospodarne, łamiący przepisy. Czy tak oceniani ludzie nadal są zdolni do kierowania Urzędem?". Raport z miażdżącej kontroli w GUS przeprowadzonej na polecenie rządu pojawił się na stronach kancelarii premiera w pierwszych dniach stycznia. Audytorzy wykryli, że Janusz Dygaszewicz, dyrektor departamentu programowania i koordynacji badań GUS, dostał 131 tys. zł. To była zapłata za nadzór nad przygotowaniami do dwóch spisów powszechnych, co i tak należało do jego obowiązków. Oprócz tego w ciągu trzech miesięcy 2010 roku prezes GUS podpisał umowy z 357 pracownikami na ponad 3,5 mln zł. Teraz poczynania byłego prezesa mają zbadać CBA i NIK.
Kwestie ekstrapremii to niejedyny powód usunięcia prezesa GUS. O jego dymisji mówiło się już w zeszłym roku w kontekście sporu z ubezpieczeniową firmą Signal Iduna i przedstawicielami rządu. Na głównej stronie GUS czerwoną, pogrubioną czcionką Oleński przez pół roku informował o zerwaniu współpracy z ubezpieczycielem "w trosce o dobro i bezpieczeństwo pracowników". Tyle że współpracy między instytucjami nigdy nie było. Prezes chciał w ten sposób ukarać firmę, która nie wypłaciła jego żonie odszkodowania za leczenie podczas wakacji w Grecji. Premier nakazał usunięcie komunikatu, ale prezes GUS posłuchał dopiero po decyzji sądu. Firma złożyła pozew o przeprosiny ze strony GUS. Kolejna rozprawa w marcu.
@RY1@i02/2011/031/i02.2011.031.000.005a.001.jpg@RY2@
Fot. Michał Kołyga
Zdymisjonowany wczoraj przez premiera prezes GUS Józef Oleński
Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego powołuje i odwołuje na mocy ustawy o statystyce publicznej prezes Rady Ministrów. Po dymisji prezesa Józefa Oleńskiego premier ogłosi konkurs na wakujące stanowisko. Kandydat musi mieć wyższe wykształcenie, być niekarany, przynajmniej od trzech lat pełnić stanowisko kierownicze i mieć doświadczenie z zakresu spraw należących do prezesa GUS. Konkurs przeprowadzi zespół trzech osób wskazanych przez szefa kancelarii premiera. Tak wyłoniony prezes GUS ma duże kompetencje: do jego zadań należy m.in. organizowanie i przeprowadzanie badań statystycznych, analizowanie ich wyników, przeprowadzanie spisów powszechnych. Może również gromadzić i porównywać międzynarodowe wyniki statystyczne. Wszystkie podmioty gospodarki narodowej są zobowiązane do przekazywania nieodpłatnie żądanych przez urzędników GUS informacji. ZIR
Robert Zieliński
Aleksandra Kurowska
dgp@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu