Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

SLD ma program: nowe podatki

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

LEWICA W MARCU OGŁOSI PROGRAM GOSPODARCZY. Chce podatku bankowego, podatku od dóbr luksusowych oraz rocznego urlopu regeneracyjnego dla starszych pracowników. W zamian proponuje likwidację przywilejów emerytalnych

SLD, z nadzieją patrzący na rosnące sondaże przedwyborcze, konstruuje nowy program gospodarczy. Ma już gotowy szkielet. Cały program ma zostać zaprezentowany w marcu. Jak wynika z naszych informacji, piszą go młodzi współpracownicy Grzegorza Kołodki.

Jeszcze przed oficjalną prezentacją, Sojusz chce mocno uderzyć w rząd. Jak dowiedział się "DGP", zaskarży do Trybunału Konsytucyjnego podniesienie przez rząd podatku VAT. - Zakwestionujemy terminy i sposób wprowadzenia ustawy. Podatnicy nie mogli się do jej wejścia w życie wystarczająco przygotować, chodzi np. o kasy fiskalne. Szczegóły przedstawimy w środę - mówi Tomasz Kalita z SLD.

Politycy PO zapewniają, że wniosku się nie boją. - Minęły już dwa miesiące nowego roku i nie słyszałem o specjalnych problemach, nie widzę żadnych podstaw dla skargi do Trybunału. Ale zbliżają się wybory, więc takich populistycznych zagrywek będzie pewnie coraz więcej - mówi Paweł Arndt, szef sejmowej komisji finansów.

Skarga do trybunału w sprawie VAT to element przedwyborczej ofensywy Sojuszu. Z czym lewica pójdzie do wyborów? Dotarliśmy do szkieletu nowego programu gospodarczego SLD.

Jednym z głównych haseł jest szybki wzrost gospodarcz. Politycy lewicy chcą podnieść wskaźnik zatrudnienia do poziomu krajów skandynawskich, zredukować biurokrację przez powszechną elektronizację i wejść do strefy euro po korzystnym kursie. Aby osiągnąć te cele, lewica proponuje likwidację przywilejów podatkowych dla najbogatszych (np. ulga prorodzinna tylko dla biednych i tych z co najmniej trójką dzieci), podniesienie wieku emerytalnego kobiet i dokończenie reformy emerytalnej, w tym objęcie nowym systemem wszystkich grup społecznych.

Te zmiany świadczą o zwrocie: dotychczas lewica opowiadała się za przywilejami emerytalnymi. To ona wyprowadziła z powszechnego systemu emerytalnego służby mundurowe.

Politycy SLD chcą też wprowadzenia podatku bankowego, który miałby przynosić ok. 1 mld zł rocznie na Fundusz Rezerwy Demograficznej. Nad stabilnością finansową państwa miałaby czuwać Rada Fiskalna. Lewica ma też postulować wprowadzenie tzw. podatku basenowego, jaki obowiązuje w Grecji - płaconego od rynkowej wartości dóbr luksusowych znajdujących się przy nieruchomości (np. korty, baseny).

SLD proponuje także roczny urlop regeneracyjny dla Polaków między 50. a 65. rokiem życia. Osoby, które zdecydowałyby się z niego skorzystać, miałyby zagwarantowany powrót do pracy (jeszcze nie ustalono, czy miałby być płatny, czy nie).

Nie ma decyzji co do systemu podatkowego. - Zastanawiamy się, czy ruszać temat podatków w kampanii, ale niewykluczone, że zaproponujemy trzy stawki - mówi nam jeden z polityków SLD.

Kilka dni temu swój program przedstawiła PJN. Jeszcze wcześniej pierwszą część propozycji dotyczących zwłaszcza systemu emerytalnego zaprezentował PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego idzie do wyborów z hasłem patriotyzmu gospodarczego. Wkrótce ma przedstawić także pakiet dla przedsiębiorców. Na razie niewiele wiadomo o programie PO. - Będzie on zbieżny z działaniami rządu - mówi nam jeden z polityków Platformy.

@RY1@i02/2011/026/i02.2011.026.000.003a.001.jpg@RY2@

Anna Gielewska

anna.gielewska@infor.pl

współpraca Grzegorz Osiecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.