Polityczna burza w sprawie Smoleńska
Najostrzejsze starcie w sprawie katastrofy Tu-154M. Ekspertyza w sprawie materiałów wybuchowych za pół roku
Prokuratura nie stwierdziła we wraku Tu-154, który rozbił się w Smoleńsku, obecności trotylu i nitrogliceryny, ostatecznie mają to wykluczyć badania laboratoryjne - poinformował wczoraj płk Ireneusz Szeląg z prokuratury wojskowej. Prokuratorzy wybrali się we wrześniu do Smoleńska m.in. po to, by przebadać wrak na obecność śladów ewentualnej eksplozji. Badania przeprowadzono przy użyciu spektrometru ruchliwości jonów. Detektor urządzenia wykrył cząstki "zjonizowane o strukturze i masie podobnej do takich, jakie występują w materiałach wysokoenergetycznych, w tym wybuchowych", tyle że jak podkreślał prokurator Szeląg, występują one też w wielu materiałach czy przedmiotach codziennego użytku. Ostateczną odpowiedź mają dać w ciągu pół roku wyniki badań laboratoryjnych. Próbki pobrano także z nowo odkrytych fragmentów samolotu, które znaleźli prokuratorzy na miejscu katastrofy. Oprócz badań spektrometrem biegli sprawdzali, czy fragmenty wraku nie są odkształcone w sposób świadczący o eksplozji i wyniki były negatywne. To pierwsze tak kompleksowe badanie sprawdzające, czy przyczyną katastrofy było użycie materiałów wybuchowych. Wcześniej sprawdzano pod kątem tej okoliczności przedmioty należące do ofiar katastrofy, które znalazły się w Polsce, w tych przypadkach eksperci wykluczyli obecność materiałów wybuchowych.
Konferencja prasowa wojskowej prokuratury była odpowiedzią na publikację dziennika "Rzeczpospolita", z której wynikało, że na Tu-154 prokuratorzy mieli znaleźć ślady trotylu i nitrogliceryny. Po konferencji prokuratorów redakcja dziennika oświadczyła: "Pomyliliśmy się, pisząc dziś o trotylu i nitroglicerynie. To mogły być te składniki, ale nie musiały". Po kilku godzinach słowa o pomyłce zniknęły ze strony gazety.
Publikacja wywołała polityczną burzę. Lider PiS Jarosław Kaczyński zarzucił prokuraturze wojskowej oszustwo. Oświadczył, że "zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta RP, innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego, to niesłychana zbrodnia" i zażądał podania się rządu do dymisji. Donald Tusk zarzucił Kaczyńskiemu, że dewastuje państwo polskie.
@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.00000020d.802.jpg@RY2@
Rafał Guz/PAP
Konferencja prasowa w prokuraturze wojskowej
Grzegorz Osiecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu