Polityczny sąd nad Amber Gold
Marcin P. może trafić do aresztu. Decyzję ma podjąć dziś sąd na wniosek gdańskiej prokuratury, która postawiła szefowi Amber Gold zarzut oszustwa. Grozi za to 15 lat więzienia. Decyzja w sprawie aresztu zapadnie w samym środku politycznej burzy. Dziś informację w sprawie działań instytucji państwowych wobec spółki Marcina P. mają przedstawić Sejmowi premier Donald Tusk i prokurator generalny Andrzej Seremet. Bez względu na to, co powiedzą, opozycja już domaga się utworzenia komisji śledczej. PO jest przeciwna, więc powstanie komisji będzie zależało od PSL.
W sprawie Amber Gold sporo do zarzucenia ma sobie główny inspektor informacji finansowej, wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz. Przez dwa lata nie przygotował rozporządzenia do znowelizowanej ustawy o praniu brudnych pieniędzy. Skutek jest taki, na co zwracała uwagę NIK, że firmy takie jak Amber Gold czy Finroyal nie były objęte kontrolą wynikającą z ustawy.
@RY1@i02/2012/168/i02.2012.168.00000010c.801.gif@RY2@
GRZEGORZ KOSIOROWSKI/KFP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu