PiS chce zlikwidować gabinety polityczne
Zdaniem posła Adama Hofmana z Prawa i Sprawiedliwości gabinety polityczne stały się "przechowalnią dla ludzi, których kompetencje nie są do końca udowodnione". Dlatego też jego partia ponownie złożyła w Sejmie projekt nowelizacji ustaw: o pracownikach samorządowych, o Radzie Ministrów i o pracownikach urzędów państwowych, zmierzający do likwidacji gabinetów politycznych. To już druga próba zmiany tych przepisów - PiS składał opisywany projekt już w poprzedniej kadencji parlamentu. Według rzecznika Prawa i Sprawiedliwości odkąd Platforma Obywatelska zaczęła rządzić, gabinety polityczne kosztowały podatników blisko 3 miliardy złotych. Adam Hofman mówił, że wolałby, aby zamiast gabinetów politycznych w ministerstwach powstawały gabinety stomatologiczne w szkołach.
- Ponawiamy ten projekt i mam nadzieję, że tym razem projekt nie trafi do zamrażarki i PO z otwartą przyłbicą będzie bronić nominacji działaczy młodzieżówki do gabinetów politycznych - powiedział Adam Hofman.
AK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu