Dziennik Gazeta Prawana logo

Rządowy serial o OFE nareszcie dobiega końca

26 czerwca 2018

W piątek projektem ustawy zajmie się Stały Komitet Rady Ministrów. W przyszłym tygodniu trafi on na rząd

W trakcie miesięcznych konsultacji, które zakończyły się we w wtorek, resort pracy dostał pół setki pism z uwagami - tak od instytucji rządowych, jak i rynkowych czy przedstawicieli pracodawców. Resort pracy wysłał wczoraj poprawiony w efekcie konsultacji projekt do Stałego Komitetu.

Nie ma mowy o zmianach fundamentów ustawy. W projekcie pozostają: przekazanie 51,5 proc. aktywów OFE, w tym obligacji, do sektora publicznego i ich umorzenie. Wypłaty emerytur przez ZUS i tzw. suwak, czyli stopniowe przekazywanie oszczędności z OFE do ZUS w ciągu 10 lat przed przejściem na emeryturę ubezpieczonego. Ale sporo się zmienia. Pokazujemy pięć najbardziej krytykowanych kwestii, w których właśnie zachodzą zmiany.

Choć zasada domyślności zostaje, to czas na podjęcie decyzji o zapisaniu do OFE wydłużono do czterech miesięcy. To oznacza, że wszyscy ubezpieczeni, którzy do końca lipca 2014 r. nie złożą oświadczenia, że chcą być w OFE, trafią do ZUS.

Celem wprowadzenia limitu miało być zapobieżenie gwałtownemu wycofywaniu przez OFE akcji z rynku. Ale wiele instytucji wskazywało, że taki nakaz jest sprzeczny z istotą systemu emerytalnego, bo zamienia OFE w agresywne fundusze akcji. To zdanie m.in. Kancelarii Prezydenta czy Rządowego Centrum Legislacji. Resort pracy nie wpisał więc limitu do poprawionego projektu ustawy. Ale resort finansów wolałby wycofywać się z niego stopniowo, w ciągu dwóch lat.

To przepis, który trafił na celownik wielu instytucji, od Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych po MSZ. Zniesiono więc najostrzejszą sankcję za jego złamanie - nie będie kary 2 lat więzienia, ale te finansowe zostają. Sam zakaz ma obowiązywać do końca lipca, czyli dopóki nie zostanie dokonany wybór. Potem ma być ograniczony do nierzetelnej reklamy.

Pierwotny zapis przewidywał, że fundusze będą musiały informować o każdej istotnej zmianie, np. dotyczącej polityki inwestycyjnej. To budziło obawy OFE, że kilka razy do roku będą musiały wysyłać kilkudziesięciostronicową książkę z kompletem informacji. Teraz częściowo z pomysłu wycofuje się resort finansów. Taka informacja ma być wysyłana nie rzadziej niż raz w roku, a jej zakres ma być ograniczony.

W trakcie konsultacji pojawił się postulat ułatwienia zapisywania do OFE przez dostarczenie każdemu kompletu informacji o prawach wynikających z ustawy oraz formularza oświadczenia umożliwiającego zapisanie się do OFE. Podnosiła to Kancelaria Prezydenta. Takie rozwiązanie miałoby się znaleźć w przepisach wykonawczych do ustawy. Jego wykonaniem miałby być obarczony ZUS. Na razie jednak projekt mówi tylko o formularzu dostępnym w oddziałach ZUS i na internetowych stronach resortów pracy, finansów, ZUS i KNF.

W kilku kwestiach, w których resorty nie są ze sobą zgodne (tak jak wprzypadku 75 proc. limitu inwestowania w akcje), spór będzie rozstrzygany przez Stały Komitet lub rząd.

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.