Dziennik Gazeta Prawana logo

Emerytury planowane na różne sposoby

26 czerwca 2018

Rząd na pewno nie zrezygnuje z tego, by płatnikiem świadczeń był ZUS

- Utrzymywanie status quo jest niedopuszczalne i coraz więcej ludzi zaczyna to rozumieć - powiedział wczoraj premier Donald Tusk.

Pokazujemy pomysły, które mogą się stać podstawą decyzji rządu w sprawie ostatecznego kształtu systemu emerytalnego.

 Wypłaty przez ZUS. Na 100 proc. w sprawie OFE przesądzona jest na razie jedna zmiana - wprowadzenie docelowego systemu wypłat. - Emerytura musi mieć charakter dożywotni i mieć gwarancje państwa - mówi wiceminister pracy Marek Bucior. Dlatego resorty pracy i finansów chcą, by płatnikiem emerytur był ZUS, a oszczędności emerytalne z OFE były wycofywane w ciągu 10 lat przed przejściem na emeryturę. Ustawa ma wejść w życie od stycznia 2014 r., a pierwsze wypłaty zaczną się od połowy roku.

 Opłaty programowane. - To wariant, który znajduje się w przeglądzie emerytalnym jako zgłoszony w trakcie debaty przez towarzystwa emerytalne zarządzające OFE. Zakłada on możliwość wypłacania emerytur z OFE nie dożywotnio, ale na określony z góry czas przy zachowaniu możliwości dziedziczenia pozostałego w momencie śmierci ubezpieczonego kapitału. Recenzje wystawione mu w przeglądzie decydują o tym, że nie ma on szans na wejście w życie. Z kolei Komitet Obywatelski ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego zgłosił propozycję wypłat dożywotnich emerytur z OFE, których dokonywałyby prywatne fundusze ze środków zgromadzonych w OFE. Z powodu rządowego założenia, że wypłat ma dokonywać ZUS jako gwarantujący emerytury, ta propozycja nie ma szans na akceptację rządu.

 Zmniejszenie opłat - to wariant od początku proponowany przez resort pracy, który chce, by znieść opłatę od składki przekazywanej do OFE (obecnie 3,5 proc.). Dodatkowo resort chce zmniejszenia opłat za zarządzanie.

 Dobrowolność - czyli możliwość wyboru ubezpieczenia między OFE a ZUS. Faktycznie ma działać w jedną stronę, czyli będzie można przejść z OFE do ZUS. Pytanie tylko co zrobić z aktywami osób, które będą przechodziły do ZUS. Bogusław Grabowski proponuje, by przekazywać je w następującej kolejności: obligacje, następnie inne papiery dłużne i dopiero na samym końcu akcje. Jednak taki sposób oznacza, że w portfelach OFE proporcjonalnie wzrośnie wartość akcji, czyli papierów najbardziej potencjalnie zyskownych, ale i ryzykownych. Dlatego wewnątrz rządu pojawiają się też pomysły przejmowania akcji i powierzenia administrowania nimi specjalnemu funduszowi.

 Zamrożenie lub zmniejszenie składki przekazywanej do OFE - obecnie z 19,52 proc. składki od naszych wynagrodzeń 2,8 proc. trafia do OFE. Stopniowo ten poziom rośnie i w 2017 r. ma osiągnąć 3,5 proc. A także poluzowanie lub zniesienie limitów inwestycyjnych dla OFE i zmian benchmarków - to działania, które mają być związane ze zwiększeniem efektywności OFE.

 Warianty skrajne, choć mało realne, to likwidacja OFE lub częściowe przeniesienie składek do ZUS.

Spośród tych działań rząd wybierze konkretną receptę na ostateczny kształt systemu emerytalnego.

- Ten system przez lata funkcjonowania wygenerował duże koszty, a jedyne niewirtualne pieniądze to kilkanaście miliardów złotych, jakie zarobili pośrednicy - powiedział premier Tusk.

@RY1@i02/2013/112/i02.2013.112.00000020a.808.jpg@RY2@

Otwarte fundusze emerytalne w liczbach

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.