Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Mieszkanie dla Młodych grozi bańką cenową

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Rząd przyjął wczoraj projekt ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych

Powołuje on do życia kolejny - po wygaszonej na początku roku Rodzinie na Swoim - program wsparcia mieszkalnictwa - Mieszkanie dla Młodych (MdM).

Przedstawiony przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej projekt ustawy przewiduje wprowadzenie mechanizmu dofinansowania wkładu własnego nabywcy lokalu mieszkalnego.

- Taka forma wsparcia ułatwi uzyskanie kredytu, ponieważ wpłynie na zdolność kredytową beneficjenta programu oraz umożliwi uzyskanie go na korzystniejszych warunkach - podkreśla Anna Strużyńska, radca prawny z kancelarii White & Case.

W jej opinii, że nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku beneficjent MdM uzyska mniej niż beneficjenci Rodziny na Swoim (gdzie państwo przez 8 lat dopłacało do odsetek od rat kredytów), to jednak dofinansowanie przez państwo wkładu własnego spowoduje większą dostępność kredytów.

Aby uzyskać wsparcie, nabywca lokalu w dniu złożenia wniosku nie będzie mógł mieć więcej niż 35 lat. Ponadto do dnia zakupu mieszkania nie będzie mógł być:

właścicielem lokalu czy budynku mieszkalnego jednorodzinnego;

właścicielem spółdzielczego prawa do lokalu, którego przedmiotem byłoby mieszkanie lub dom jednorodzinny;

współwłaścicielem budynku, który w razie zniesienia współwłasności obejmowałby jeden lokal mieszkalny.

Zdaniem prawników przedstawiony projekt należy co do zasady ocenić pozytywnie. Wątpliwości może jednak budzić to, iż beneficjentami wsparcia zostaną tylko nabywcy nowych mieszkań o powierzchni użytkowej do 75 mkw. (przy czym tylko 50 mkw. będzie objęte dofinansowaniem), zakupionych z rynku pierwotnego, czyli głównie od deweloperów czy spółdzielni mieszkaniowych.

- Wydaje się to niezrozumiałe. Skoro założeniem ustawy, jak się wydaje, jest polepszenie sytuacji mieszkaniowej młodych ludzi, to dlaczego nie pozwolić osobom tym samodzielnie wybrać sobie lokum, które następnie przez co najmniej 5 lat ma pozostawać ich własnością - podnosi Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr.

I dodaje, że przecież mieszkanie zakupione z drugiej ręki tak samo dobrze zaspokaja potrzeby mieszkaniowe jak lokal nowo wybudowany.

- Poza tym konieczność wyboru mieszkania wyłącznie z puli oferowanej przez deweloperów ograniczać będzie skutki ustawy tylko do wybranych miejsc, w których lokale takie są faktycznie budowane. Przecież nie powstają one w całym kraju - zauważa mecenas Gruca.

Jego zdaniem kolejnym skutkiem takiej regulacji może być szybko pęczniejąca bańka cenowa na rynku mieszkań deweloperskich.

- Należy mieć nadzieję, że na etapie prac legislacyjnych proponowane rozwiązanie zostanie rozszerzone także na nabywców mieszkań z drugiej ręki - postuluje ekspert.

Projekt, który został wczoraj przyjęty przez rząd, wyznacza również ramy czasowe funkcjonowania Mieszkania dla Młodych, określając je na 5 lat. Przewiduje także limit środków, do wysokości którego ma być wypłacane w danym roku wsparcie. W 2014 r. ma być to 600 mln zł.

Ile pieniędzy będzie do wykorzystania

2014 r. - 600 mln zł

2015 r. - 615 mln zł

2016 r. - 630 mln zł

2017 r. - 646 mln zł

2018 r. - 662 mln zł

DGP przypomina

budynków mieszkalnych obowiązującego w gminie, na której terenie położony jest lokal mieszkalny, oraz powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego.

Jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko - można będzie liczyć na to, że państwo dodatkowo spłaci 5 proc. kwoty określonej zgodnie z zasadami obowiązującymi dla dofinansowania wkładu własnego.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.