Dziennik Gazeta Prawana logo

Otwarte fundusze emerytalne do ZUS - czas działa na korzyść zakładu

27 czerwca 2018

Od kilku dni rząd celowo podgrzewa atmosferę wokół systemu emerytalnego. Premier Donald Tusk, przy każdej możliwej okazji, wypowiada się mniej lub bardziej niekorzystnie o otwartych funduszach emerytalnych. Szefowie poszczególnych resortów nie pozostają w tyle, co jakiś czas kokietując opinię publiczną coraz to nowszymi wizjami zmian w tej części systemu emerytalnego.

Dzieje się to w atmosferze oczekiwania na raport Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. To właśnie w nim ma być przedstawiona aktualna sytuacja całego systemu oszczędzania na starość. Co więcej, po raz pierwszy na piśmie zostaną przedstawione zmiany, o których od dawna się tylko plotkuje. Eksperci rynku emerytalnego są przekonani, że w owym raporcie znajdą się rekomendacje zmian oznaczające tak naprawdę koniec ery ogromnych zysków powszechnych towarzystw emerytalnych zarządzających OFE. Wiele wskazuje, że możliwe jest obniżenie wysokości opłat pobieranych przez owe instytucje finansowe.

Jedno jest pewne - likwidacja OFE to mrzonki. Przecież minister finansów nie miałby wówczas komu sprzedawać swoich obligacji. Nie bardzo też wiadomo, jak taki ruch zostałby przyjęty przez elektorat Platformy Obywatelskiej, która zawsze chełpiła się obroną własności. A tym właśnie są środki zgromadzone przez ubezpieczonych w OFE.

Eskalacja napięcia przed publikacją raportu, którego przygotowanie właśnie w 2013 roku wynika przecież z ustawy z 25 marca 2011 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczeń społecznych (Dz.U. nr 75, poz. 398), jest niebezpieczna. Może się bowiem okazać, że precyzyjna ocena rynku emerytalnego jest potrzebna wyłącznie po to, aby uzasadnić przekazanie do ZUS wypłaty wszystkich świadczeń z II filaru. Takie rozwiązanie jest coraz bardziej realne, gdyż wrogiem rozwiązań rynkowych - a tym samym sojusznikiem ZUS - jest czas. Tylko zakład ma bowiem sprawny system komputerowy, który szybko może przejąć wypłatę dożywotnich emerytur kapitałowych. I tylko ZUS ma też odpowiednie doświadczenie w przeprowadzaniu waloryzacji milionów wypłacanych świadczeń. A właśnie w taki sposób, jak już teraz zapowiada resort pracy, ma być utrzymywana realna wartość emerytur z II filaru. Pozostaje tylko pytanie, czy pieniądze trafiające z OFE do ZUS będą odpowiednio chronione przed zakusami polityków.

@RY1@i02/2013/067/i02.2013.067.18300050c.802.jpg@RY2@

Bożena Wiktorowska dziennikarz działu praca

Bożena Wiktorowska

dziennikarz działu praca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.