Wyborczy paradoks: wygrana nie znaczy władza
Teoretycznie partia Jarosława Kaczyńskiego ma szansę rządzić większością z 16 województw. W praktyce realną władzę zyska zapewne tylko w dwóch. Prawdziwym zwycięzcą wyborów samorządowych są politycy z PSL, którzy będą dążyć do podwojenia liczby swoich marszałków
Podkarpacie i Małopolska - tylko w tych regionach Prawo i Sprawiedliwość ma szansę na samodzielne rządy w sejmikach województw. W pozostałych województwach, w których PiS - jak wczoraj wynikało ze wstępnych sondaży i cząstkowych wyników wyborów - zdobyło najwięcej głosów (podlaskie, mazowieckie, łódzkie, lubelskie, świętokrzyskie, śląskie), partia może i tak zostać zepchnięta do opozycji przez odtwarzaną koalicję PO-PSL.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.