PiS wygrał, ale przegrał
Wybory samorządowe
Największe powody do zadowolenia ma nie Jarosław Kaczyński, lecz Janusz Piechociński. Po pierwsze, PSL będzie decydowało, jak się dopasują polityczne puzzle w 14 z 16 województw, bo choć wybory do sejmików wygrał PiS, to bez PSL prawie nigdzie nie będzie w stanie zbudować większości. A że ludowcy na szczeblu rządowym wciąż są w koalicji z przegraną od niedzieli PO, do układów z PiS wcale się nie palą. Po drugie, Piechociński w niecałe dwa lata po tym, jak objął stery PSL, doprowadził partię do rekordowego 17-proc. poparcia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.