Ewa Kopacz bez silnej kancelarii
Premier ma mocne wsparcie w sprawach międzynarodowych i obronności. Ale sama nie uciągnie całej polityki wewnętrznej i gospodarczej
Po zamieszaniu z Jackiem Rostowskim i jego ewentualną rolą w otoczeniu pani premier Jan Krzysztof Bielecki opóźnił swoje odejście z kancelarii - ustalił DGP. Miał to zrobić w ciągu miesiąca, ale poczeka na ostateczny kształt zmian w strukturach KPRM. Od tego bowiem, jak zostanie zorganizowane bezpośrednie zaplecze premier, będzie zależeć to, na ile Ewa Kopacz stanie się kreatorem polityki rządu, a na ile jedynie sędzią między szefami resortów - zwłaszcza tych kierowanych przez silne polityczne postacie PO, jak Cezary Grabarczyk czy Grzegorz Schetyna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.