Reforma pomocy społecznej wciąż dzieli resorty
Finanse
Obydwa warianty zmian w systemie wspierania osób o najniższych dochodach spowodują znaczny wzrost wydatków budżetu państwa. Z tego powodu żaden z nich nie powinien być rozpatrywany.
Taką negatywną opinię przedstawiło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na przygotowaną przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej kolejną wersję założeń do nowelizacji ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 182 ze zm.). Resort zaproponował tym razem dwa warianty zmian.
W pierwszym znalazły się wszystkie znane z wcześniejszych wersji założeń modyfikacje. Do najważniejszych z nich należą m.in. zamiana kryteriów dochodowych na minimalny dochód socjalny, wprowadzenie nowych świadczeń i struktury ośrodków pomocy społecznej oraz zwiększenie dofinansowania dla domów pomocy społecznej (DPS).
Drugi wariant przewiduje te same zmiany oprócz tych związanych z progami dochodowymi i zasiłkami. Jednak tak jak w przypadku poprzednich projektów założeń, tak i te dwa warianty nie zostały zaakceptowane przez resort finansów. Powodem tego jest wysoki koszt dla budżetu państwa, który w przypadku przyjęcia pełnej wersji reformy wyniósłby w 2015 r. ok. 953 mln zł i rósłby w kolejnych latach. To w opinii MF powoduje, że nie powinien w ogóle być rozpatrywany. Ponieważ drugi, okrojony wariant nowelizacji też spowoduje wzrost wydatków budżetowych o ok. 468 mln zł, to również nie uzyskał poparcia.
Nie zgadza się z tym resort pracy. - Podjęcie działań zmierzających do usprawnienia systemu pomocy społecznej, z jednej strony podnoszących skuteczność jej udzielania, a z drugiej zmniejszających nakłady finansowe, jest wewnętrznie sprzeczne, zwłaszcza w krótkim czasie - wskazuje Jarosław Duda, wiceminister pracy i polityki społecznej, w odpowiedzi na zgłoszone uwagi. Dodaje, że reforma zbiega się w czasie z nowym budżetem Europejskiego Funduszu Społecznego, co umożliwi sięgnięcie po środki zewnętrzne. Jednak decyzja o całkowitej rezygnacji z wariantu pierwszego odbierze pomocy społecznej szansę na dokonanie skoku rozwojowego.
Swoje poparcie dla pełnej wersji reformy wyraziło z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości.
- Znacznie okrojony wariant drugi projektu praktycznie nie będzie wnosił nowatorskich rozwiązań do funkcjonującego obecnie systemu - uzasadnia Wojciech Węgrzyn, wiceminister sprawiedliwości.
Zauważa, że wyższe skutki finansowe dla budżetu, jakie rodzi pierwsza wersja reformy, w dłuższej perspektywie powinny spowodować ich spadek. Działania aktywizujące mają bowiem skutkować szybszym usamodzielnianiem się osób objętych pomocą i obniżeniem wydatków na zasiłki dla nich.
Michalina Topolewska
Założenia nowelizacji ustawy w konsultacjach
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.