Dziennik Gazeta Prawana logo

Śląsk ubiega się o uznanie jego odrębności

1 lipca 2018

Ślązacy chcą nadania im statusu mniejszości etnicznej. Mają nadzieję, że wywrą presję na posłach przed wyborami samorządowymi

Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym został właśnie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. Zakłada nadanie społeczności śląskiej statusu mniejszości i uwzględnienie jej w ustawowym ich wykazie - obok innych grup etnicznych funkcjonujących w Polsce. Nowelizacja przewiduje też uzupełnienie składu Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych o dwóch przedstawicieli ze Śląska. Projekt powstał z inicjatywy społeczników, zrzeszonych głównie w Ruchu Autonomii Śląska oraz Stowarzyszeniu Osób Narodowości Śląskiej.

- To pierwsza taka inicjatywa obywatelska. Pod projektem podpisało się 140 tys. osób. Mam nadzieję, że trafimy na sprzyjający klimat do uwzględnienia proponowanych przez nas zmian ustawowych. Mamy nadzieję, że posłowie, szczególnie z naszego regionu, nie zlekceważą woli aż tak ogromnej rzeszy swoich wyborców - mówi Jacek Tomaszewski, pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej.

Autorzy projektu w jego uzasadnieniu powołują się na wyniki Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 r. Narodowość śląską zadeklarowało wówczas 850 tys. osób (w tym niemal 400 tys. jako jedyną). Projekt wniesiony przez przedstawicieli społeczności śląskiej ma znaczenie nie tylko dla poczucia i zachowania tożsamości kulturowej. Za przyznaniem statusu mniejszości etnicznej idą konkretne pieniądze - nawet kilkanaście milionów złotych rocznie. Przepisy zobowiązują bowiem władze państwowe do wspierania mniejszości poprzez przekazywanie im dotacji celowych.

- Zmiana ustawy pozwoliłaby ułatwić dostęp naszej społeczności do środków, które mogą być przeznaczone m.in. na rozwój edukacji w języku regionalnym, przedsięwzięcia kulturalne, a także na rozwój stowarzyszeń i innych organizacji regionalnych, które działają na rzecz zachowania tożsamości mniejszości śląskiej - wylicza Jacek Tomaszewski.

Oznaczałoby to także pewne obowiązki dla samorządów. W urzędach funkcjonujących na terenie gmin zamieszkanych przez Ślązaków konieczne byłoby wprowadzenie i używanie języka śląskiego jako pomocniczego. Z własnego budżetu samorządy musiałyby ponieść także koszty związane z wprowadzeniem dodatkowych nazw miejscowości i ulic w języku mniejszości.

Autorzy projektu chcą, żeby parlament rozpatrzył go jeszcze przed listopadowymi wyborami samorządowymi. Nie jest jednak pewne, czy posłowie będą chcieli zająć się nim w tym terminie.

- Pierwsze czytanie powinno nastąpić w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Jest jednak wątpliwe, czy uda się je przeprowadzić przed wyborami, tym bardziej że w komisji procedowany jest obecnie inny projekt, który zakłada uznanie śląskiego za język regionalny - mówi Danuta Pietraszewska, posłanka PO, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych.

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

Projekt ustawy skierowany do I czytania w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.