Prezydent i premier podzielą się tupolewem
Sporu o flotę nie będzie
Do ostatniej chwili nie było wiadomo, jak prezydent i premier dolecą do Gdańska i Krakowa na dzisiejsze obchody 20-lecia obalenia komunizmu. Najpierw wybuchł spór o jedynego sprawnego tupolewa. Gdy konflikt zażegnano, samolot... się zepsuł.
W ostatnich dniach w kancelarii Donalda Tuska panowała gorączkowa atmosfera związana z rządową flotą. Lech Kaczyński zarezerwował bowiem na poranek 4 czerwca większego i szybszego tupolewa. Potem tę rezerwację odwołał, jednak w ten wtorek znów ją wznowił.
W rządowym gmachu przy Alejach Ujazdowskich padło pytanie: co zrobić? Na uroczystości w Krakowie trzeba przewieźć 48 gości: byłych marszałków Sejmu i Senatu, byłych premierów. Jak? Oprócz Tu-154 dostępne są tylko dwa z czterech samolotów Jak-40, a każdy z nich zabiera tylko 16 osób. Tupolew, którego zażyczył sobie prezydent, mógłby pomieścić nawet 102 pasażerów. Zanosiło się więc na spór o większą i szybszą maszynę. - Nie chcę żadnej wojny z Kancelarią Prezydenta. Na wszelki wypadek zarezerwowaliśmy czarter - powiedział nam we wtorek szef kancelarii premiera Tomasz Arabski.
W środę doszło jednak do porozumienia. Prezydent zrezygnował z porannego lotu Tu-154 do Gdańska. Ustalono, że on i jego delegacja wybiorą się tam o godz. 9 dwoma Jakami-40. W tym samym czasie tupolew zabierze z Warszawy do Krakowa licznych gości Donalda Tuska. Premier po krakowskich obchodach o godz. 14 uda się nim do Gdańska. Tam półtorej godziny później maszynę przejmie prezydent i wróci nią do stolicy.
Plan wydawał się precyzyjny. I znów niespodzianka. W środę doszło do awarii tupolewa. W maszynie zepsuł się czujnik ciśnienia paliwa. Mechanikom w pośpiechu udało się go wymienić. Gdyby jednak doszło do kolejnej awarii w tutce, nadal obowiązuje rezerwacja na czarter. Jak ustaliliśmy, firma Air Italy Polska trzyma w pogotowiu boeinga.
Izabela Leszczyńska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu