Dziennik Gazeta Prawana logo

Książę mazowiecki

2 lipca 2018

Na Mazowszu, zwłaszcza w Płocku i okolicach, Adam Struzik ma pozycję niemal celebryty. - Wie pan, jakie jest poruszenie, gdy odwiedza z żoną galerię handlową - pyta jeden z posłów. Teraz marszałek Struzik spróbuje sił w Brukseli. Woli odejść jako budowniczy niż jako kat Mazowsza?

Czy era niepodzielnych rządów marszałka Adama Struzika na Mazowszu dobiega końca? Po 13 latach urzędowania najbardziej kontrowersyjny samorządowiec wystartuje w wyborach do europarlamentu. Opozycja grzmi: Struzik ucieka przed Janosikiem. Bo jeśli wyjedzie do Brukseli, zostawi Mazowsze w krytycznym momencie: z półtoramiliardowym długiem, ledwie spinające budżet i z widmem finansowej plajty. Jeśli wyjedzie, straci wpływ na przebieg walki o nowy system janosikowego. Walki, którą sam zaczął. I właśnie dlatego równie prawdopodobne jest, że Struzik nie zamierza opuścić fotela marszałka. A jego rolą - tak jak w 2007 i 2011 r. - jest bycie wyłącznie lokomotywą wyborczą PSL, która zagwarantuje dobry wynik ludowców w ich mateczniku.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.