Dziennik Gazeta Prawana logo

Kotwice dla wymiaru sprawiedliwości

1 lipca 2018

Dziennik Gazeta Prawna 8 listopada 2013 r. opublikował tekst pani Miry Suchodolskiej "Sprawiedliwość ręcznie sterowana". Cieszymy się, że tematyka ciągłości i spójności zarządzania w wymiarze sprawiedliwości jest coraz powszechniej zauważana. Warto w tym miejscu przypomnieć, że już od kilku miesięcy (począwszy od tekstu ministra Marka Biernackiego z 22 lipca "Czas na strategię" opublikowanego w "Rzeczpospolitej"), również na łamach DGP, toczy się dyskusja nad projektem strategii dla systemu wymiaru sprawiedliwości.

Projekt strategii wypracowany w ostatnim czasie ma stanowić odpowiedź na postulat usystematyzowania pracy nad modernizacją wymiaru sprawiedliwości w Polsce. W ramach szerokiego porozumienia tworzony jest dokument strategiczny łączący elementy planowania długoterminowego dla sądownictwa, prokuratury, Służby Więziennej, Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. Cenny głos w dyskusji w tej sprawie płynie również ze strony środowiska organizacji pozarządowych. To m.in. ich zdanie przesądziło o kształcie głównego celu strategii, odzwierciedlonego w sformułowaniu wizji pod nazwą "System wymiaru sprawiedliwości cieszący się zaufaniem społecznym".

Strategia przyjmuje cztery główne kierunki: prawa obywateli w centrum uwagi systemu wymiaru, poprawa sprawności systemu wymiaru sprawiedliwości, konsolidacja systemu wymiaru sprawiedliwości oraz poprawa efektywności wydatkowania środków. Warto podkreślić wielokryterialność takiego podejścia - w dotychczasowej dyskusji zbyt często jedynym priorytetem była szybkość postępowań. Dokument strategiczny w centrum uwagi stawia obywatela. Szybkość stanowi tu jedno z pozostałych kryteriów obok konsolidacji (spójności działania systemu) i efektywności wydatkowania środków (gospodarności).

W toku konsultacji założeń, a później już projektu strategii, wielokrotnie pojawiały się wątpliwości dotyczące stabilności budowanej strategii w obliczu zmian politycznych. Obecny minister sprawiedliwości jest 22. osobą na tym stanowisku od 1989 r. (nie licząc pełniących tę funkcję przez kilka krótkich okresów prezesów Rady Ministrów), co daje niezbyt imponującą średnią 13 miesięcy pełnienia służby. To sytuacja zupełnie inna niż np. w Holandii, gdzie w tym samy czasie urzędowało siedmiu ministrów. Podzielając pogląd, że jakość zarządzania nie zależy jedynie od jakości dokumentu strategicznego, lecz także od stabilności procesu jego wdrażania, postaramy się w niniejszym tekście przedstawić niektóre czynniki stabilizujące. Nazwiemy je kotwicami strategii.

Jednym z dylematów w trakcie dyskusji nad strategią było rozstrzygnięcie kwestii dotyczącej stopnia szczegółowości tego dokumentu. Możliwe są w tym wypadku co najmniej dwa podejścia. Jedno oparte jest na założeniu, że strategia jest dokumentem bardzo precyzyjnym, definiującym zarówno strukturę celów, jak i wiązkę konkretnych projektów. Drugie podejście to zdefiniowanie samej struktury celów przy pozostawieniu doboru projektów poza nawiasem samej strategii. Zdecydowaliśmy się na to drugie podejście, narażając się na zarzut ogólnikowości strategii. Jednak naszym zdaniem zbyt duże zawężenie korytarza dopuszczalnych projektów zwiększa ryzyko tego, że strategia zostanie odrzucona przy zmianach politycznych.

Następnym czynnikiem jest utworzenie w Ministerstwie Sprawiedliwości departamentu strategii i deregulacji. Utworzenie centrum odpowiedzialności za zarządzanie strategiczne to instytucjonalna kotwica, gwarantująca, że strategia nie jest tematem pobocznym przy realizacji bieżących zadań, ale staje się przedmiotem usystematyzowanej pracy.

Kolejną kotwicą dokumentu strategicznego jest jego budowanie na podstawie konsensusu. Oczywiście osiągnięcie porozumienia w środowisku łączącym tak wiele czasem sprzecznych interesów jest bardzo trudne. Nie stanowi to jednak usprawiedliwienia dla stylu konsultacji i dążenia do rozwoju opartego raczej na dialektyce marksistowskiej niż budowaniu porozumienia. Dotychczas, jak wynika również z tekstu pani Suchodolskiej, różnie z tym bywało. W toku konsultacji założeń strategii staraliśmy się to zmienić. Odbyło się wiele spotkań z przedstawicielami środowiska - co ciekawe, próżno było szukać w ich trakcie zwyczajowego już chyba w ramach dyskursów prasowych konfliktu opinii. Dominowała troska o system wymiaru sprawiedliwości.

Ostatnią z gwarancji stabilności dla prac strategicznych są środki unijne. Obecnie projektowane są programy operacyjne na kolejną perspektywę budżetową - horyzont czasowy strategii nieprzypadkowo pokrywa się z tym przewidzianym dla bezzwrotnej pomocy z UE (2014-2020). Mechanizm przyznawania pomocy unijnej nie jest powiązany z kolejnymi kadencjami politycznymi - przyjęte programy operacyjne i ich priorytety obowiązują niezmiennie przez całą perspektywę, realizują bowiem wspólne dla UE priorytety. Tak więc stabilność dokumentu programowego niezbędnego do dystrybuowania środków odgrywa kluczową rolę.

Adam Niedzielski, Jakub Michalski

Ministerstwo Sprawiedliwości

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.