Antyliberalny liberalizm
Od początku kryzysu polityka finansowa rządu PO-PSL była ostro krytykowana przez partie opozycyjne oraz wielu znanych ekonomistów. Choć z upływem lat kolejne przepowiednie katastrofy finansów publicznych nie potwierdziły się, do dzisiaj zarówno politycy PiS, jak i uważani za reprezentatywnych przedstawicieli liberalizmu specjaliści zadziwiająco zgodnie powtarzają oskarżenia. Najnowszy przykład ataku to tekst Janusza Jankowiaka ("GW", 4 listopada 2015 r.), który określa politykę ministra finansów Jacka Rostowskiego w okresie kryzysu jako "rozpaczliwe, nieplanowane, chaotycznie wprowadzane działania...". Rostowski jakoby "poruszał się... po chybotliwej grani... aż wreszcie doszedł do przepaści". "To dlatego trzeba było zniszczyć OFE... i od tego czasu... datuje się silny zjazd poparcia dla PO. Wszyscy to wiedzą. Z wyjątkiem Rostowskiego?" - wtóruje mu lider partii Nowoczesna Ryszard Petru, zarzucający byłemu ministrowi utratę kontroli nad finansami publicznymi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.