Od nudy do Dudy. Twarze perfekcjonisty
Zrównoważony, wrażliwy, normalny, ale starający się dążyć do doskonałości. Ten zestaw cech pozwolił zostać prezydentem politykowi, który jeszcze kilka lat temu nie był szczególnie znany nawet w rodzinnym Krakowie
Andrzej Duda chodził do szkoły podstawowej, która była pod kuratelą Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W efekcie, jak wspomina jego kolega z klasy Marcin Kedryna, szkoła była poligonem doświadczalnym dla programowych nowinek. Ale ani Andrzej Duda, ani większość jego klasowych kolegów i koleżanek nie mieli problemów z nauką. Przeciwnie, Duda uczył się bardzo dobrze, był wręcz prymusem. W szkole zaangażował się w harcerstwo, należał do zastępu Orląt i to właśnie w harcerstwie ujawniły się jego pierwsze zdolności przywódcze. - To widać: albo ktoś je ma, albo nie, on miał i dlatego został drużynowym - ocenia Wojciech Kolarski, jego obecny współpracownik, który poznał go wtedy. Związki z kolegami z zastępu przetrwały do dziś, co roku mają nawet swoje spotkania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.