Wyborczy pojedynek na rozdawanie owoców
Wydatki państwa mogą pójść w górę. Bo PO i PiS konkurują hojnością
W sobotę doszło do korespondencyjnego pojedynku premier Ewy Kopacz z ogłoszoną kandydatką PiS do tego urzędu Beatą Szydło. - Nadszedł czas, by ci, którzy zapłacili za to, że Polska przeszła suchą nogą kryzys, byli beneficjentami zmiany. Oni muszą poczuć poprawę - mówiła Kopacz, obiecując materialną poprawę. W podobnym kierunku szła Beata Szydło. - Polacy chcą zmiany. Wiele dobrego się dzieje, ale dzieje się też wiele złego. To, co zostało popsute przez osiem lat rządów odchodzącej partii władzy, trzeba naprawić - mówiła wiceprezes PiS. Te stwierdzenia oznaczają, że obie partie liczą, że najlepiej przemówią do wyborców, obiecując różnymi sposobami podnieść ich materialny status.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.