Wyborczo-emerytalny dylemat rządu
Waloryzacja mieszana lub duża podwyżka najniższych świadczeń to najbardziej prawdopodobne warianty na przyszły rok
Rząd będzie miał twardy orzech do zgryzienia. A wszystko przez wybory i niską inflację. Wskaźnik podwyżki emerytur i rent wylicza się, sumując wskaźnik inflacji i minimum 20 proc. wzrostu płac w roku poprzedzającym waloryzację. Tylko że z przyszłoroczną waloryzacją emerytur na tej zasadzie będzie problem. Ekonomiści są zgodni: polska gospodarka zaliczy w tym roku średnioroczną deflację na poziomie 0,5-0,6 proc., co oznacza, że do wyliczeń na potrzeby emerytur zmiany cen nie będą brane pod uwagę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.