Premier Kopacz zapłacze i zapłaci
Przedstawiciele pracodawców ubolewają: ustępstwa wobec górników otworzyły worek z roszczeniami. Związkowcy odpierają zarzuty: walczymy o swoje, a rok wyborczy to dobry czas, by naciskać na rząd
- Kompania Węglowa w ubiegłym roku generowała straty na poziomie 2 tys. zł miesięcznie na jednego pracownika. Jeżeli jesteśmy gotowi w nieskończoność do tego dopłacać, to nie można się dziwić, że inne grupy zawodowe domagają się dopłat - wskazuje Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan. - Uważałbym z hasłami, że na nic nas nie stać. Związkowcy podnoszą konkretne postulaty i od tego są. A jeśli rozmawiamy o przywilejach, to powinniśmy rozpatrywać je wszystkie, nie tylko te dotyczące wybranych grup zawodowych - kontruje ekonomista Ryszard Bugaj.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.