Władza rozrzedzona
O tym, że mamy ustrój niedopasowany do rządzącej formacji. Bo konstytucja zakłada, że władza będzie rozproszona, a PiS wziął wszystko
Mija rok od przejęcia władzy przez PiS, momentu, w którym Jarosław Kaczyński rozbił polityczny bank. To, że Prawo i Sprawiedliwość i wzięło fotel prezydenta, i zdobyło bezwzględną większość w parlamencie, było wydarzeniem przełomowym. Nie tylko dlatego, że zdarzyło się to po raz pierwszy od 1989 r., lecz także dlatego, że pokazało słabości konstytucji z 1997 r.: na jej zapisach ciąży strach przed cieniem prezydentury Lecha Wałęsy - jego działaniami politycznymi oraz działaniami jego prawnika Lecha Falandysza (kto pamięta o falandyzacji prawa?) oraz ówczesnym rozbiciem na scenie politycznej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.