Na wstecznym biegu
Zamiast debat nad przyszłością kraju dominują spory o przeszłość. Wygrywają nie najlepsze recepty na rozwój, lecz tęsknoty za minionymi czasami
Polska będzie wielka albo nie będzie jej wcale" - te słowa Józefa Piłsudskiego wicepremier Mateusz Morawiecki wybrał jako motto do swojego Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Mają podkreślać ambitne cele programu oraz to, że znaleźliśmy się w przełomowym momencie naszej historii. Było to w lutym i od tego czasu wiceszef rządu przedstawił kolejne inicjatywy i zyskał więcej władzy. Ale czy Polska też staje się wielka? Czy dokonywane zmiany sprawiają, że nasze państwo staje się silniejsze, a ludzie bogatsi? Czy jesteśmy lepiej przygotowani na wyzwania, które przed nami stoją? Niestety, wątpię. Bo bardziej niż działania decydentów winny jest temu klimat, jaki u nas panuje. Zamiast debat nad przyszłością kraju dominują spory o przeszłość. Wygrywają nie najlepsze recepty na rozwój, lecz tęsknoty za minionymi czasami. Liczą się nie inspirujące idee, ale chwytliwe cytaty z dawnych bohaterów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.