Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsza kadrowa państwowych firm

27 czerwca 2018

BIZNES Premier Beata Szydło zastrzegła sobie wpływ na obsadę kluczowych stanowisk w spółkach Skarbu Państwa. Za nominacje będzie odpowiadała powoływana przez nią rada ekspertów

Rewolucja w państwowym zarządzaniu spółkami nabiera rumieńców. Po dymisji ministra skarbu Dawida Jackiewicza oraz zapowiedzi szybkiej kasacji jego resortu rząd idzie za ciosem. Przy kancelarii premiera ma powstać specjalna rada ds. spółek. Będzie złożona z ekspertów z profesorskimi tytułami, którzy wytypują kandydatów do władz państwowych firm. Ekspertów powoła premier. Bez ich zgody ministrowie nie będą mogli mianować władz podległych sobie przedsiębiorstw. Jak mówi Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów, wskazania członków rady będą gwarantowały należyty poziom i przygotowanie przedstawicieli zarządów i rad nadzorczych.

- Chodzi o to, by nie było ludzi przypadkowych, by osoby, które będą trafiały do władz, spełniały kryteria merytoryczne - mówi Henryk Kowalczyk.

Docelowy model nadzoru właścicielskiego, jaki wczoraj zaprezentowała premier Szydło, przewiduje, że wszystkie liczące się spółki Skarbu Państwa spod kurateli likwidowanego resortu skarbu trafią pod skrzydła poszczególnych ministrów. To wzmocni ich pozycję.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że PZU znajdzie się w strefie wpływów resortu rozwoju, KGHM Ministerstwa Energii, prawdopodobnie także ten resort przejmie nadzór nad Azotami. Formalne decyzje w sprawie podziałów mogą zostać podjęte w październiku.

Zmiany w procedurze nominacji w spółkach są o tyle istotne z punktu widzenia premier, że obecnie szefowa rządu w sprawach kadrowych w spółkach formalnie nie ma nic do powiedzenia. Po zmianach minister, aby powołać kandydata, będzie potrzebował kontrasygnaty rady.

- To poprawi państwową politykę kadrową. Będą dwie strony, które zostaną zmuszone do uzgadniania kandydatur. Taki mechanizm na pewno utrudni indywidualne decyzje ministrów, zwłaszcza te kontrowersyjne, odpowiadające na klasyczne pytanie: "Czy Staszek sprawdzi się w biznesie?" - mówi Jacek Socha, były minister skarbu.

Rada przy premierze będzie również sprawowała finansowy nadzór nad spółkami. Jego szczegółów jak na razie nie opracowano.

Marek Chądzyński

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

A 2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.