Warszawę czeka komisarz z PiS
POLITYKA
Afera reprywatyzacyjna może zakończyć się wprowadzeniem do ratusza zarządu komisarycznego. Politycy PiS mówią o tym już zupełnie otwarcie. - Jeżeli władze Warszawy złamały prawo, pani premier musi to zrobić - wskazuje w rozmowie z DGP warszawski poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Lisiecki.
Podobne głosy płyną z otoczenia premier Beaty Szydło - choć rzecznik rządu Rafał Bochenek i szefowa kancelarii premiera Beata Kempa mówią na razie o konieczności honorowej dymisji Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Okoliczności do wprowadzenia komisarza są dla PiS sprzyjające. Jeśli prokuratura lub CBA potwierdzą zarzuty stawiane władzom Warszawy w sprawie dzikiej reprywatyzacji, komisarz mógłby się pojawić w stolicy już jesienią i zarządzać miastem do kolejnych wyborów samorządowych w 2018 r. ⒸⓅ
Tomasz Żółciak
A2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu