Rekonstruując rząd, zrekonstruujmy ministerstwa
Mateusza Morawieckiego czeka nie lada wyzwanie przy rekonstrukcji rządowego gabinetu. Na razie został premierem w rządzie Beaty Szydło i zmiany w kierownictwie KPRM niewiele w tej kwestii zmieniają. Za chwilę pewnie zacznie wykładać swoje ministerialne kandydatury na stole albo zostaną mu wyłożone przy ul. Nowogrodzkiej. Wymiana ministrów może potrwać jeszcze wiele tygodni, tak jak wysuwanie spod Beaty Szydło premierowskiego fotela trwało wiele miesięcy i ciągnęło się niczym modny kiedyś tasiemiec "Moda na sukces". Sukces na razie osiągnął nowy premier i ma szansę wykorzystać go nie tylko do zakręcenia karuzelą kadrową w resortach, lecz także do zmiany mechanizmów, które sterują pracami rządu. Szczególnie wiele do zrobienia jest w polityce gospodarczej. Tam koordynacja wciąż kuleje, a za chwilę może być jeszcze gorzej, gdy unia personalna łącząca ministerstwa finansów i rozwoju zostanie zerwana.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.