Z bankiera na premiera. Mateusz Morawiecki szybszy niż piłka
W III RP na czele rządu stało wielu mocniejszych premierów niż on. Jednak jego awans w PiS jest ekspresowy i nie jest wcale pewne, czy już osiągnął szczyt
Mateusz Morawiecki został premierem w rządzie Beaty Szydło. To jedna z wielu złośliwych opinii, jakie pojawiły się po jego zaprzysiężeniu na szefa gabinetu, w którym nie doszło do żadnej rekonstrukcji. Zmiany na ministerialnych stołkach zapowiedziano na styczeń. Dzisiaj więc bardziej pasuje futbolowe porównanie: zmienił się trener, ma kilka tygodni, aby przyjrzeć się szatni i ocenić formę zawodników, ale w tle i tak jest wszechmocny prezes klubu, który ma ostatnie zdanie co do składu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.