Dziennik Gazeta Prawana logo

Ilu wrogów zniesie demokracja

Niebezpieczeństwo ześlizgnięcia się ze ścieżki demokratycznej istnieje. Również w Polsce. Zawiera się ono w następującym paradoksie. Demokracja oparta jest na konkurencji politycznej, czyli na mechanizmie zabezpieczającym przed jawnym autorytaryzmem i patologiami monowładzy. Skoro ma być konkurencja, to musi być też różnica. A jak się buduje różnicę? Właśnie na zasadzie podkolorowania siebie samego i ostrego przyczernienia rywala. Przyczerniony rywal w naturalny sposób staje się wrogiem. A skoro wrogiem, to trochę także potworem. To z kolei sprawia, że sami (oczywiście w imię wyższych racji) możemy dojść do wniosku, że potwora trzeba zamknąć do klatki, bo inaczej zje nas i nasze dzieci. I już nieszczęście gotowe.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.