Kiedy brak kompetencji jest zasługą
Prawica długo była w Polsce obozem światłych reform, dzisiaj kojarzona jest przede wszystkim z brakiem skrupułów. Niemal wszystkie głoszone kiedyś przez światłą prawicę przemiany - od cywilizacyjnej (wyciągnięcie Polski z półki sprawnego wykonawstwa zachodnich projektów politycznych i gospodarczych) do edukacyjnej (więcej dumy z kraju w szkole, budzenie szacunku do nauczycieli, zwiększenie praw rodziny w szkolnictwie, podniesienie poziomu humanistyki) - pozostają w cieniu pajęczyny personalnej. Ponieważ każda władza musi mieć jakąś ideę lepszą niż "partia na swoim", ministrowie spędzają sporo czasu na mszach, ale rząd jest niekatolicki z ducha i praktyki. Jedną z idei budzących jego szczególne obrzydzenie jest fundamentalna dla katolickiej wizji polityki idea pomocniczości państwa (silne państwo umacnia instytucje społeczne, autonomiczne wobec władz).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.