Jak nie wiadomo, o co chodzi, to nie wiadomo, o co chodzi
Sytuacja z Donaldem Tuskiem przypomina oklepany kawał o Polakach i piekle. Szatan, przechadzając się wzdłuż kotłów, w których smażą się różne nacje, wściekł się, gdy przy kotle z Polakami nie było pilnującego ich diabła. Zauważył go nieopodal smacznie śpiącego, obudził go kopniakiem i zbeształ, że nie pilnuje kotła i potępione dusze z Polski mogą uciec od piekielnych mąk. -Ich nie trzeba pilnować, jak tylko jeden wychodzi, to zaraz reszta ściąga go z powrotem - obronił się czart. Żart smutny, ale prawdziwy. Świadkami takiego zjawiska jesteśmy w trakcie walki o fotel szefa Rady Europejskiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.