Wojna trybunałów
Poszczególne frakcje w obozie Zjednoczonej Prawicy mają diametralnie inne oczekiwania wobec dzisiejszego wyroku TSUE w sprawie praworządności i jego potencjalnych skutków
Dwa trybunały – europejski i polski – zbiorą się dziś w tej samej sprawie i niemal w tym samym czasie. Ten pierwszy o 9.30, ten drugi – o 9. Rozpatrzona ma być legalność zaskarżonego przez Polskę i Węgry unijnego rozporządzenia z 16 grudnia 2020 r. w sprawie ogólnego systemu warunkowości służącego ochronie budżetu Unii w całości. Chodzi o mechanizm uzależniający wypłatę funduszy unijnych od przestrzegana praworządności przez dane państwo członkowskie.
W skardze do Trybunału Sprawiedliwości UE polski rząd podnosi, że rozporządzenie „ustanawia nowy, nieprzewidziany w traktatach mechanizm kontroli przestrzegania przez państwa członkowskie zasad państwa prawnego, a tym samym wywołuje skutki równoważne ze zmianą traktatów”. Z kolei polski TK ma zbadać – na wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – czy te unijne regulacje (w skrócie zasada „pieniądze za praworządność”) są zgodne z konstytucją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.