Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Sondażowe efekty politycznego superweekendu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Najnowsze badanie preferencji partyjnych przeliczyliśmy na mandaty za pomocą dwóch kalkulatorów, autorstwa dr. hab. Jarosława Flisa i dr. Macieja Onasza. Wyniki pokazują, że koalicja KO, Trzeciej Drogi i Lewicy mogłaby liczyć na większość – od 235 do 243 mandatów. Co więcej, Zjednoczona Prawica zyskałaby zbyt mało mandatów, aby móc w pełni blokować nową ekipę rządzącą wetami prezydenta Dudy. – Co prawda KO wraz z Trzecią Drogą i Lewicą nie miałyby większości pozwalającej na przełamanie weta prezydenckiego, ale również Zjednoczona Prawica nie miałaby wystarczającej siły w Sejmie, aby zagwarantować jego podtrzymanie. W tej sytuacji kluczowe dla praktyki rządzenia byłoby stanowisko Konfederacji, o której przychylność przy rozpatrywaniu wet musiałyby zabiegać obie strony – wskazuje dr Maciej Onasz z Katedry Systemów Politycznych Uniwersytetu Łódzkiego.

9bc7924e-3e27-4cb4-bd8f-d383d65bbb0a-37942055.jpg

Sondaż, na podstawie którego obliczono liczbę mandatów, został przeprowadzony w poniedziałek tuż po superweekendzie. Pierwsze miejsce zajmuje w nim PiS z 32 proc. Na drugim jest KO – 28,2 proc. – Sondaż robiony dzień po marszu nie daje pełnego obrazu. Jestem przekonany, że jego ostateczny efekt będzie dla opozycji znacznie lepszy, bo marsz wpłynie na wyborców niezdecydowanych – przekonuje Marcin Kierwiński z PO. Kolejne miejsca zajmują: Trzecia Droga – 11 proc., potem Lewica i Konfederacja – po 10 proc. Jak wynika z badania, na 3,5 proc. głosów mogą jeszcze liczyć Bezpartyjni Samorządowcy. Wszystkim ugrupowaniom, które przekroczyły wyborczy próg, wzrosło poparcie. Najbardziej KO – o 1,2 pkt proc., pozostałym poniżej 1 pkt proc. To efekt spadku liczby niezdecydowanych, która w porównaniu z sondażem z 19 września zmniejszyła się z 8,7 proc. do 5,1 proc.

Nasz rządowy rozmówca dostrzega brak przełomu sondażowego po politycznej „superniedzieli”, ale pociesza się tym, że na razie nie widać też efektu Marszu Miliona Serc. – Jeśli głównym punktem ich kampanii uczynili marsz i dzień po nim sondaże właściwie nie drgnęły, to cała robota opozycji w piach – ocenia nasz rozmówca. I dodaje, że spośród wszystkich partii to PiS ma największe rezerwy wyborców. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.