Obosieczna broń w wojnie o Turów
Z apewnienie bezpieczeństwa dostaw prądu dla gospodarstw domowych i biznesu jest jednym z najważniejszych obowiązków państwa. Bez Turowa nie jest i przez pewien czas nie byłoby to możliwe. Logiczne, że władza musi zagwarantować ciągłość jego pracy, być może nawet w przypadku negatywnych wyroków sądów. Ale jeszcze ważniejszym zadaniem władz powinno być zapewnienie, by podstawa prawna funkcjonowania strategicznej infrastruktury była nienaruszalna. I rozliczenie odpowiedzialnych za ewentualne zaniedbania.
Zamiast tego walczący o reelekcję obóz postanowił sprawę dolnośląskiego kompleksu postawić w centrum kampanii politycznej. Według Jarosława Kaczyńskiego i innych liderów Zjednoczonej Prawicy problemy Turowa to efekt spisku wymierzonego w suwerenność Polski.
Politycy PiS uznali sprawę za dość obiecującą, by zbudować wokół niej nowe otwarcie przedwyborczego wyścigu, który nie przebiegał w sposób zgodny z ich oczekiwaniami. Nie brak głosów, że nowa odsłona sporu sądowego o eksploatację turoszowskich złóż węgla to prezent dla Zjednoczonej Prawicy. Ja mam co do tego wątpliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.