Polityka
Kampanijni władcy internetu
Trzy czwarte pieniędzy wydanych od maja na reklamy polityczne w Google pochodzą od PiS. Inaczej wygląda sytuacja w mediach społecznościowych takich jak Facebook czy TikTok. Tam PO precyzyjniej „targetuje” adresatów swoich spotów – np. nie chce docierać do elektoratu prawicowego, którego algorytmy wiążą z TVP czy TV Trwam. Przewaga PiS widoczna jest przede wszystkim na YouTubie. Tam spoty są odpowiednio sprofilowane pod mieszkańców danego powiatu, którzy mogą posłuchać, co PiS zrobił dla ich regionu. © ℗ A4
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.